Ziołowy kurczak z pomidorami i mozarellą a’la caprese

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie p6154717.jpg

Kto nie kocha w lato sałatki caprese? Pomidory, mozarella i bazylia – zawsze do siebie pasują, idealna potrwa w sezonie upałów. Tym razem idziemy o krok dalej i z ukochanej przystawki robimy danie główne. Uwaga dla wszystkich dbających o linię – bardzo zdrowe i dietetyczne!

Składniki:
Podwójna pierś z kurczaka
Duży pomidor, najlepiej malinowy
1 kula mozzarelli
Bazylia
Tymianek
Sól
Oliwa z Oliwek
Chilli w płatkach
3 ząbki czosnku

Kurczaka oczyszczamy z żyłek, zrostów, chrząstek i wszelakich innych nieporządanych nieprzyjemności. Pozostałą część “nakrajamy” z góry, tworząc coś w stylu mini kieszonek (wszystko dokładnie starałam się pokazać na zdjęciu poniżej). Pomidora kroimy na pół i te połówki w ok 0,5 cm plastry, tak samo kulę mozzarelli. Do naczynia żaroodpornego wlewamy 2-3 łyżki dobrej jakości oliwy z oliwek, na to kładziemy kurczaka, mocno solimy. Do kieszonek wkładamy po kawałku sera, pomidora i liściu lub 2 bazylii.

Zgniatamy bokiem noża ząbki czosnku w łupinach i wrzucamy na patelnię. Również na patelnię wrzucamy kilka gałązek świeżego tymianku i 3-4 gałązki pomidorków koktajlowych. Polecam np. tak jak u mnie na zdjęciu – żółte i czerwono, żeby było kolorowo. Całość z góry jeszcze skrapiamy oliwą, posypujemy dużą szczyptą płatków chilli i solą. Wkładamy do piekarnika rozgrzanego na 180 stopni na około 20 minut. Oczywiście czas zależy od wielkości kawałków kurczaka – pamiętajcie, że akurat kurczak absolutnie musi być dopieczony. Natomiast dzięki nacięciom nie powinno to potrwać długo, bo do środka dostanie się ciepło bez problemu. Zaoszczędzony na gotowaniu czas, bo jak widać – “robi się” to 10 minut proponuję poświęcić na zrobienie czegoś dla siebie – np. zimnej lemoniady, bo na zewnątrz ogień piekielny topi budynki…

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie p6154702.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie p6154701.jpg
Jeśli zostaną wam jakieś małe kawałki – skrawki, ścinki – po prostu wrzućcie je obok na patelni 🙂
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie p6154703.jpg

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie p6154709.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie p6154707.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie p6144687.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie p6154705.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie p6154708.jpg
W ogóle to jest jedno z niewielu dań, które nawet na surowo wyglądają apetycznie
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie p6154716.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie p6154714.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie p6154718.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie p6154719.jpg
Do pysznego sosiku niestety najlepiej pasuje białe pieczywko chrupiące, taka bagietka dajmy na to, sorry Chodakowska 🙁
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie p6154712.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie p6154711.jpg

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *