Wołowina po chińsku z warzywami i grzybami shimeji

Uwielbiam eksperymentować z “dziwnymi” składnikami. Kiedy tylko widzę w sklepie coś, czego jeszcze nie próbowałam, natychmiast to kupuję. Czy te eksperymenty zawsze są trafione? Oczy wiście że nie. Ale próbować trzeba! Choćby po to, żeby móc wam tu coś sprawdzonego na własnych kubkach smakowych polecić. Stories o “dziwnych” produktach które kupuję znajdziecie na moim nowym…