Domowe pesto. Spróbujesz mojego, nie tkniesz kupnego

Ha! To jest rym na wstępie. Miałam dziś robić pizzę, ale jako, że na dworze jest jakieś 400 stopni, uznałam, że jednak spędzanie pół dnia przy piecu rozgrzanym do 300 stopni to średniawy pomysł. Co więc jest fajnym, lekkim, zielonym daniem na lato? No oczywiście że pesto. Robi się 5 minut, nie trzeba stać przy…