Curry z łososiem i dynią piżmową

Macie czasem tak, że po okresie np. kilkudniowego melanżu, albo po po prostu przepracowania, które owocowało jedzeniem shit-foodu i prowadzeniem się, delikatnie mówiąc, niezdrowo, wasz organizm krzyczy: DEJ MI WRESZCIE COŚ Z WARZYWAMI I DOBRYMI KALORIAMI KOBIETO BO JADĘ NA OPARACH? Ja np. uwielbiam robić zakupy na kacu – kupuję wtedy te wszystkie piękne kolorowe…